Kusociński biegnie na 1. miejscu wraz z czołówką polskich biegaczy Józefem Nojim, Wacławem Soldanem i Kazimierzem Hermanem – zawody w Warszawie 1939.
Źródło: wikipedia.pl

Ulice naszego osiedla – Kusocińskiego

Patron ulicy Janusz Kusociński (zwany potocznie „Kusy”) w swoich wspomnieniach przyznawał, że nauka nie była jego mocną stroną, wolał grać w palanta (którym, jak napisał w swych wspomnieniach „Od palanta do olimpiady”, zainteresował go starszy brat Tadeusz), oraz piłkę nożną. Rodzice zapisali przyszłego mistrza do Państwowej Średniej Szkoły Ogrodniczej, aby dobrze przygotować go do zawodu. Chcieli bowiem, aby ich syn przejął gospodarstwo. Młody Kusociński wciąż grał jednak w piłkę…

Ulica o długości 853 m łączy ulicę 29 Listopada z Graniczną. Na mapie WIG-u z 1937 r. w linii obecnej ulicy biegnie ścieżka gruntowa, wiodąca od Granicznej i skręcająca pod skosem, aby przez teren lotniska dojść (na wysokości obecnej 29 Listopada) do ulicy Żwirki. W obecnej postaci została wytrasowana w latach 60. prostopadle do 29 Listopada.

W związku z budową Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego zajmującego tereny od ulicy 26 Listopada, w 2012 roku wykonano modernizację części ulicy, poszerzono na odcinku do wysokości bloków Osiedla Błonia, położono asfalt i wykonano chodniki na części jej długości.

Kusocinskiego

Numeracja biegnie od strony ulicy 29 Listopada. Z lewej „nieparzystej” strony znajduje się wspomniany Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego (przynależy jednak do ul. 29 Listopada 10), za nim teren Osiedla Błonia – blok socjalny pod nr 5, za nim w lewo odchodzi wjazd w głąb osiedla. Powstały tu trzy budynki wielorodzinne czterokondygnacyjne (44 mieszkania w każdym) w tradycyjnej technologii murowanej (pustak ceramiczny Porotherm) Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. w Nowym Sączu, ogrodzone, z dojazdem zamykanym automatycznymi bramami. W drugim szeregu stoją dwa bloki „P” (nr 7) i „S” (nr 11), trzeci blok „R” (nr 9) znajduje się przy ulicy, która zwęża się nieco. Prawą stronę wzdłuż znacznej części ulicy zajmują ogródki działkowe. Za przystankiem autobusowym kolejne zwężenie ulicy, pozbawionej już chodnika na dalszym odcinku.

W lewo dojazd do domów położonych głębiej – pod numerem 17 ma siedzibę Zakład Usług Remontowo-Budowlanych „MALBUD” Wiesława Olchawy. Nieco dalej w lewo odchodzi krótka uliczka Marusarzówny, następna to Ceglana. W prawo przedwojenna ulica Dembińskiego, mająca do chwili wytrasowania Kusocińskiego połączenie z ulicą 29 Listopada poprzez ulicę Sowińskiego. Po obu stronach uliczki znajdują się domy jednorodzinne, niektóre w oddaleniu od ulicy. Po prawej stronie pod numerem 10 c ma siedzibę firma M.O.R. Enterprise Kamila Zbozienia, zajmująca się nagraniami dźwiękowymi.

Przy końcu, z prawej strony, pod nr 40, stoi stary drewniany dom.

Janusz_KusocińskiPatron ulicy – Janusz Kusociński (zwany potocznie „Kusy”), urodził się 15 stycznia 1907 r. w Warszawie. Dzieciństwo spędził w podwarszawskim Ołtarzewie, gdzie jego ojciec, urzędnik kolejowy, posiadał małe gospodarstwo ogrodnicze. Janusz uczęszczał do szkoły w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej, dojeżdżając codziennie koleją. W swoich wspomnieniach przyznawał, że nauka nie była jego mocną stroną, wolał grać w palanta (którym, jak napisał w swych wspomnieniach „Od palanta do olimpiady”, zainteresował go starszy brat Tadeusz), oraz piłkę nożną w Ogrodzie Saskim. Po ukończeniu pierwszego etapu edukacji rodzice zapisali przyszłego mistrza do Państwowej Średniej Szkoły Ogrodniczej, aby dobrze przygotować go do zawodu. Chcieli bowiem, aby ich syn przejął gospodarstwo. Młody Kusociński wciąż grał jednak w piłkę (nawet w szkole założył z kolegami klub sportowy o nazwie „Pretoria”), uczył się tańca, aby zaimponować dziewczynom, gdyż nie był mężczyzną urodziwym. Wyróżniał się za to bardzo silnym charakterem. Początkowo zajmował się piłką nożną, grał od 1924 r. w klubie „Ożarowianka”, a ostatecznie związał się z Robotniczym Klubem Sportowym „Sarmata”, gdzie po pewnym czasie pokłócił się z kierownictwem i przestał przychodzić na mecze. W klubie była sekcja lekkoatletyczna a gdy pewnego dnia podczas zawodów zabrakło biegacza na dystansie 800 metrów, poproszono Kusocińskiego, który siedział na trybunach. Pierwszy bieg i pierwsze zwycięstwo, które zdziwiło samego zainteresowanego. Po tak obiecującym starcie zabrano go na zawody Związku Robotniczych Stowarzyszeń Sportowych w biegu na przełaj. Chociaż nie miał pojęcia o bieganiu długich dystansów, postanowił biec za znanym wówczas zawodnikiem „Polonii” Szablińskim, który początkowo odbiegł na 20 metrów, ale… „Kusy” niesiony ambicją dogonił rywala zwyciężając na dystansie 3,5 km. Przez następne dwa tygodnie ledwo chodził, tak bolały go łydki, jednak poznał smak zwycięstwa i odtąd bieganie stało się jego życiową pasją.

W roku 1926 rozpoczął karierę biegacza. Startował na dystansach od 800 m do 10 km, a czasami w biegach sztafetowych 4 x 400 m. Trafił do nowo utworzonej grupy lekkoatletycznej prowadzonej przez mistrza wieloboju, Estończyka Aleksandra Klumberga, który opracował własną metodę treningu długodystansowego tzw. interwałową. Intensywny trening narzucony przez Klumberga i znaczny wkład pracy Kusocińskiego dawały rezultaty, chociaż jego kariera sportowa nie przebiegała harmonijnie a sukcesy przeplatałby się z kłopotami zdrowotnymi (kontuzja kolana). Wskutek intensywności treningu, organizm nieprzygotowany do tego rodzaju wysiłku, często się buntował. Stąd wynikały przerwy w treningach i w startach, a kilka sezonów zostało całkowicie spisanych na straty. Ukończył szkołę w 1928 r. bez zdania matury. Chciał zakwalifikować się do Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie, jednak nie wypełnił minimum kwalifikacyjnego. Trener widząc jego starania przed wyjazdem ekipy na olimpiadę, pozostawił mu instrukcje i kazał trenować. Chociaż „Kusy” nie cierpiał ćwiczeń gimnastycznych, zgodnie z poleceniem trenera codziennie wykonywał je ponad godzinę, a popołudniami biegał na Agrykoli, codziennie pokonując około 3,5 km. Rezultat jaki osiągnął na sprawdzianie, który urządził mu trener po powrocie, był bardzo obiecujący. W roku olimpijskim 1928 zmienił barwy klubowe, przeniósł się do „Warszawianki” (z którym to klubem związany był już do wybuchu wojny) gdyż „Sarmata” nie chciał zatrudnić masażysty. Latem zaczął biegać 2 razy dziennie, przed południem od 5 do 10 km biegu przełajowego, potem na stadionie trenował szybkość. Codziennie rano chodził również z kosiarzami na łąki, uważając, że praca kosą dobrze wpłynie na jego mięśnie.

W roku 1928 został mistrzem Polski na dystansie 5 km i w biegach przełajowych. Mistrzostwo na tych dystansach zdobył jeszcze dwukrotnie w 1930 i 1931 r. dokładając jeszcze mistrzostwo na dystansie 1500 m. Ogółem zdobył 10 tytułów mistrzowskich, na dystansach od 800 do 10 000 m. 25 razy ustanawiał rekordy Polski (np. zajął 1. miejsce w biegu na 800 m na Mistrzostwach Polski w 1932 r.). Największym marzeniem Kusocińskiego było pobicie rekordów świata Paavo Nurmiego i pokonanie legendarnego Fina na bieżni. Pierwszy cel osiągnął 19 VI 1932 r. w Antwerpii, pobijając rekord świata Nurmiego na dystansie 3000 m (8’ 18,8”). Pobił także rekord świata na 4 mile (30 VI 1932 r.).

Trening Janusza Kusocińskiego 1937. Źródło: wikipedia.pl
Trening Janusza Kusocińskiego 1937.
Źródło: wikipedia.pl

Sukcesem życiowym a zarazem jednym z największych osiągnięć polskiego sportu epoki międzywojnia było jego zwycięstwo, odniesione w niedzielę dnia 31 VII 1932 r. na bieżni stadionu Coliseum, w biegu na 10 km na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles, gdy z czasem 30’11,4”, pokonał Finów, niezwyciężonych jak do tej pory, na tych dystansach. Nie stanął niestety na starcie biegu na 5 km, gdzie jego szanse na kolejny medal były olbrzymie. Odparzone stopy po występie na 10 km uniemożliwiły mu walkę o miano króla igrzysk (zawiniły nowe buty, dobre do biegania przełajowego po trawie a nieodpowiednie na twardej bieżni). W 1933 roku uległ kontuzji, objawiającej się obrzękiem lewego kolana. Stopniowo poprawiał rezultaty i gdy już wydało się, że wszystko będzie dobrze ponownie zaatakowały go kontuzje. „Przegląd Sportowy” ogłosił zbiórkę pieniędzy na leczenie gdy państwo nie chciało pomóc. Dzięki temu poddał się operacji w Wiedniu. Powrócił na bieżnie dopiero wiosną 1934 roku, po prawie rocznej przerwie ale za to w świetnej formie. Rekord na 3000 m odebrał mu niespodziewanie Duńczyk Nielsen, z którym przegrał minimalnie. Wcześniej zabrakło mu 0,8 sek. do pobicia rekordu świata Fina Nurmiego na 2 mile. Na I Mistrzostwach Europy w Turynie w 1934 r. nie odniósł zwycięstwa, popełnił błędy taktyczne, kiedy zajęty walką z Finami dał się zaskoczyć Francuzowi Rogerowi Rochardowi, dając się wyprzedzić i w efekcie zajął 2. miejsce w biegu na 5000 m (14’ 41,2”) i 5. miejsce w biegu na 1500 m. Ale na zawodach w Sztokholmie udało się mu pokonać Nielsena na 3000 m. Chciał zwyciężyć w Polsce, gdy do Warszawy przyjechał jego wielki rywal Lehtinen, z którym zmierzył się na stadionie „Legii” na 5000 m. Wystartował z towarzyszącym mu potwornym bólem kolana, zaczął kuleć, zaciskając zęby z cierpienia, ale ukończył bieg, nie zszedł z bieżni, nie poddał się. Trybuny płakały, mistrz również, w szatni panowało milczenie, wszyscy myśleli że to już definitywny koniec jego kariery. Miał przez długi czas wielkie trudności z chodzeniem, przebywał na leczeniu w różnych uzdrowiskach, wyjazd na Sycylię przyniósł chwilową poprawę. Jednak na powrót do formy nie można było liczyć. Został wolnym słuchaczem Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego (dzisiejsza AWF), gdyż nie posiadał egzaminu dojrzałości (maturę zdał eksternistycznie w roku 1937). Noga przestała mu dokuczać, jednak biegać nie mógł. Zdecydował się na operację, którą przeszedł 9 III 1936 r. Lekarze usunęli mu łękotkę oraz kaletkę maziową, kilka miesięcy później niemieccy lekarze orzekli, że jest szansa, aby wrócił do sportu. Na Igrzyska Olimpijskie pojechał, lecz w roli komentatora „Przeglądu Sportowego” (sam bowiem uważał się za dziennikarza) oraz jako doradca techniczny ekipy. Powrócił na bieżnię 24 VII 1938 r. na dystansie 5000 m, przegrał lecz z bardzo dobrym rezultatem. W biegu przełajowym w marcu 1939 r. przegrał o pół metra z reprezentacyjnym kolegą, ale już niecały miesiąc później, na kolejnym biegu przełajowym, zwyciężył z przewagą. W czerwcu 1939 r. pojechał do Helsinek, gdzie w 1940 r. miały się odbyć igrzyska. W biegu na 5000 m miał przeciwko sobie wszystkich najlepszych Finów. Przegrał o włos z jednym z nich bijąc rekord Polski, który ostatecznie wyśrubował w Sztokholmie (14’ 24,2”). Zwyciężył jeszcze w biegu na 10000 m na Mistrzostwach Polski w 1939 r. Uważa się, że był obok Stanisławy Walasiewiczówny najpopularniejszym sportowcem Polski międzywojennej.

Kusociński biegnie na 1. miejscu wraz z czołówką polskich biegaczy Józefem Nojim, Wacławem Soldanem i Kazimierzem Hermanem – zawody w Warszawie 1939. Źródło: wikipedia.pl
Kusociński biegnie na 1. miejscu wraz z czołówką polskich biegaczy Józefem Nojim, Wacławem Soldanem i Kazimierzem Hermanem – zawody w Warszawie 1939.
Źródło: wikipedia.pl

Po wybuchu wojny, mimo kategorii D jaką otrzymał, ponieważ przeszedł w sumie 2 operacje na kolano, jako ochotnik służył w II batalionie 360 pułku piechoty i walczył w obronie stolicy, obsługując ckm na pozycji od strony ulicy Powsińskiej. Był dwukrotnie ranny m.in. 25 września w obronie Fortu Czerniaków. 28 IX 1939 r. został odznaczony Krzyżem Walecznych (drugi raz otrzymał to odznaczenie pośmiertnie w 1967 r.). W czasie okupacji pracował jako kelner w barze „Pod Kogutem” (zw. również „Gospodą Sportowców”, gdyż zatrudniło się tam wielu znanych ludzi sportowego świata). Należał do podziemnej Organizacji Wojskowej „Wilki”, w której powierzono mu komórkę wywiadu (ps. „Prawdzic”). Po jej dekonspiracji 26 III 1940 r., aresztowany przez gestapo, przetrzymywany i katowany na Szucha, nie wydał nikogo. Był także więziony na Mokotowie. Zginął rozstrzelany 21 VI 1940 r. w Palmirach w Puszczy Kampinoskiej. W tej samej egzekucji zginęli jego koledzy: olimpijczyk Tomasz Stankiewicz oraz biegacz „Warszawianki” Feliks Żuber.

Od 1954 r. roku rozgrywane są w Warszawie zawody ku czci sportowca i patrioty – Memoriał Janusza Kusocińskiego, a od 1957 r. przyznawana jest Nagroda Kusocińskiego.

Biogram Janusza Kusocińskiego opracowany został na podstawie artykułów z następujących źródeł: Wikipedia, http://kusocinski.mosrir.szczecin.pl/historia/wspomnianie-o-januszu-kusocinskim/, Maciej Żukiewicz: Janusz Kusociński – prawdziwa polska historia na http://www.treningbiegacza.pl/janusz-kusocinski-prawdziwa-polska-historia

Tekst: Leszek Zakrzewski

Źródło: Bethania

Zobacz również:

Ulice naszego osiedla – 29 listopada